TOP 5 anime- ROMANS


Witam Was bardzo serdecznie!

Dziś przygotowałam zestawienie moich pięciu ulubionych serii anime z gatunku romans. Będzie to moje własne odczucie, zdaje sobie sprawę,że każdy szuka czegoś innego. Dlatego podkreślam,że nie są to żadne opinie, ponieważ nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, mam nadzieję,że post Wam się spodoba. Zapraszam do czytania :)


Przyznam,że obejrzałam już kilka serii bądź kinówek o tej tematyce, dlatego też przygotowałam tą listę. Zaznaczę,że nie będę opisywać tutaj fabuły, a skupię się na tym dla kogo jest przeznaczona dana seria i jakie są moje odczucia po obejrzeniu. Miejsca nie mają tutaj większego znaczenia. Wydaje mi się,że pozycje, które tu dodam są o tyle różnorodne, że osoby, które nie przepadają za ,,typowymi'' romansami, będą mogły znaleźć coś dla siebie :)

1. Nana

Wydaje mi się,że ta seria przeznaczona jest w szczególności dla osób, które szukają czegoś poważniejszego. Relacji opartych na czymś prawdziwym. Seansu, który nie wyda się płytki. Jeśli chcecie obejrzeć romans, gdzie w bardzo realistyczny sposób będą ukazane perypetie głównych bohaterów to jestem pewna,że spodoba Wam się ten twór. Jest to anime, które wychodziło dość dawno dlatego przyciągnie osoby, którym podoba się starsza kreska. Przyznam szczerze,że jest to chyba ,,najprawdziwsza'' seria jaką obejrzałam, pewnie nie raz sytuacje pokazane w niej wystąpiły w prawdziwym życiu. Niektóre odcinki sprawiały,że nie mogłam powstrzymać się ze śmiechu a inne- sprawiały,że łzy ciekły mi po policzkach.

2. Clannad/Clannad After Story

Tutaj wydaje mi się,że chyba nie muszę się specjalnie rozpisywać. Jednym słowem -
nic dodać nic ująć. Seria ta posiada mnóstwo uroku, kreska, która tu występuje idealnie pasuje do przedstawionego klimatu. Każda z postaci ma swoją unikalną historię, która może wiele nauczyć, Nas- widzów. Ogólnie po obejrzeniu tego anime miałam uczucie, jak wiele rzeczy nie dostrzegałam w otaczającym mnie świecie. Przyznam,że nie zdarzyło mi się nigdy płakać podczas oglądania animacji, jednak w tym przypadku rozkleiłam się totalnie, w szczególności na drugiej serii. Chciałabym móc obejrzeć ją jeszcze raz, nie wiedząc o czym jest...

3. Gekkan shoujo nozaki-kun

Jeśli nie przepadacie za typowymi seriami Shōjo to jestem prawie przekonana, że ta pozycja może przypaść Wam do gustu. Jest to naprawdę śmieszna animacja, posiadająca wiele interesujących gagów. Można ją nazwać taką ,,parodią romansów'', a dlaczego? Ponieważ wszystkie sytuacje w niej zawarte, są to żarty, które obalają dotychczas przedstawione w romansach sytuacje. Dodatkowo wspomnę, że jednym z motywów przewodnich jest tworzenie mangi, co bardzo przyciągnęło mnie do tego tytułu.

4. Kimi ni Todoke

Na czwartej pozycji znalazła się seria, w której perypetie głównych bohaterów są pokazywane niemalże we wszystkich odcinkach. Wydaje mi się,że można to nazwać głównym tematem. Jest to animacja, gdzie podczas oglądania jej mówiłam do głównej bohaterki ,,zrób to, dlaczego nie chcesz tego zrobić!'' . Z jednej strony denerwował mnie jej charakter. Jednak dodawało to urokowi tej serii. Nie przepadam za anime, w których po dosłownie kilku odcinkach bohaterowie są parą. Dlatego też ta pozycja znalazła się na mojej TOP 5. Istnieje również jeszcze jeden powód, a mianowicie metamorfoza jaką dokonała główna bohaterka, doskonale przedstawiono tutaj jak człowiek może się zmieniać pod wpływem zaznania nowych uczuć.


5. Sukitte ii na yo

Kolejna propozycja, z tych bardziej luźnych, gdzie nie trzeba się dużo zastanawiać nad sensem utworu. Idealnie pasuje na wieczór, kiedy to skończyło się wszystkie ważne czynności i chce się odpocząć. Można z niej wyciągnąć kilka wniosków, dotyczących przyjaźni, która jest niesamowicie ważna w życiu każdego człowieka. Oglądając tą serię bawiłam się dobrze, opening mimo swojej powolności bardzo mi się spodobał, głównie z tej muzycznej strony. Choć nie jestem fanką spokojnej muzyki. 

Zdaje sobie sprawy,że dwie ostatnie serie często uważane są za zwyczajne ,,średnaki''. Jednak mi przypadły do gustu. Oglądanie każdej z tych serii sprawiało mi naprawdę ogromną przyjemność. Myślę,że z czasem lista ta powinna być rozszerzana o kolejne pozycje.


Oglądaliście którąś z tych serii? Która wydaje Wam się najbardziej interesująca? A jakie jest Wasze TOP 5 anime tego gatunku?

7 komentarze:

  1. Kurczę, w całym swoim życiu obejrzałam jakieś 8 albo 9 serii anime, więc nie mam jak zrobić rankingu. A co dopiero rankingu romansów XD
    Już od dawna chcę obejrzeć Nanę i Clannad. Amen.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupełnie nie znamy anime. Kiedyś z ciekawości przejrzymy kilka typów, może akurat przypadną nam do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoł, ostatni raz anime oglądałem jakieś 6-7 lat temu. I chyba nigdy nie zabrałem się za długometrażowe wersje, o ile nie były oparte na jakichś odcinkowych tasiemcach. ;) Jedyne tytuły, które pamiętam i które warto polecić, to Death Note i Elfen Lied. Szczególnie ten drugi. Może nawet jest trochę romantyczny, chociaż na pewno nie głównie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. musze chyba zapoznac sie z tematem, bo jakos to nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dawno dawno nie oglądałam anime. Jedną z ulubionych jest Angel Sanctuary :) Tych, o których napisałaś, niestety nie znam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten moment gdy myślisz '' o chętnie obejrzałabym jakiś nowy romans'', ale wszystkie w.w. znasz ;')

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam sukitte ii na yo. Jest godne polecenia. Genialny post!

    OdpowiedzUsuń

By.EcnelisBlog. Obsługiwane przez usługę Blogger.
♥ Zaobserwuj mojego bloga, jeśli Ci się spodobał
♥ Podaj w komentarzu link do swojego bloga a go odwiedzę
♥Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy