#01 Życie w Holandii- Szkoła za granicą

Cześć wszystkim!

Dziś chciałabym napisać co nieco o funkcjonowaniu szkoły w Holandii jak i również o moich przeżyciach z nią związanych. Myślę,że to jest dość interesujący temat ,gdyż  tutejszy system szkolnictwa , dużo różni się od Polskiego. Postaram się przybliżyć Wam ten temat. Będzie to post rozpoczynający serię  pt ,,Życie w Holandii?''. Będą to wypowiedzi, które będą miały na celu przedstawić rzeczy, sytuacje, które mają miejsce w Holandii. 




Test na inteligencje

Przyjeżdżając do Holandii z nie ukończonym gimnazjum zbytnio nie wiedziałam do jakiej szkoły mam tutaj chodzić. Dowiedziałam się jednak,że każda osoba, która ukończyła 12 lat powinna przystąpić do testu na inteligencje. Jest on przeważnie w czasie wakacji letnich. Jest to obowiązek nie tylko dla cudzoziemców. Gdy przystępujemy do tego testu, dostajemy księgę posiadającą ok. 60 stron. Mamy tam, zadania podzielone na kilka poziomów od A-F. (poniżej zdjęcie przykładowego zadania) Szczerze powiedziawszy nie są one zbyt trudne dla przeciętnego Polaka. Drugą częścią, z której składał się ten test to część ,,matematyczna''. Dostawaliśmy arkusz papieru z pięcioma kolumnami. W pierwszej były  kolejno działania na : dodawanie,odejmowanie,dzielenie,mnożenie oraz mieszane przykłady. Ich trudność to ,,5+5'' nie jest to nic trudnego. Jednak gdy dochodził do tego fakt, iż musimy wykonać ok 80 takich przykładów w ciągu minuty jest z lekka przerażający.
Od wyniku tego testu zależało to do jakiej szkoły pójdziemy. W moim regionie są dwie takie placówki, gdzie są klasy ISK(o czym mowa w dalszej części postu). Jest ta ,,lepsza'' i gorsza szkoła.


Test w szkole

Gdy dostaniemy informacje o szkole, do której się dostaliśmy, dowiadujemy się o interesującej rzeczy, mianowicie to teście, który przydzieli nas do klasy, która będzie odpowiednia do naszych predyspozycji jak i ogólnej wiedzy. Mnie rozwiązywanie wszystkich zadań zajęło ok 3 godziny. Na początku otrzymujemy arkusz zadań obrazkowych(podobnych jak na pierwszym teście) jednak są one dużo bardziej skomplikowane. Następnie musimy przeczytać głoski oraz kilka krótkich wyrazów po Holendersku. Co dla mnie było chyba najtrudniejsze z tego testu, gdyż nigdy wcześniej nie miałam styczności z tym językiem. Jeszcze trudniejsza sprawa to przeczytanie krótkiego tekstu po tym języku. Kolejne wyzwanie co to czytania do tekst w ojczystym języku, czyli w moim przypadku Polskim, jak i język angielski, który jest niezmienny. Po tym wszystkim czekały mnie zadania z matematyki, tym razem jak w przypadku testu obrazkowego były trudniejsze. Przykładowe zadania obejmowały: pierwiastki, ułamki,wzory skróconego mnożenia oraz trochę geometrii. Ostatnim już zadaniem było narysowanie swojej rodziny, czyli coś co bardzo mi przypadło do gustu gdyż lubię rysować i mogłam się w jakiś stopniu wykazać. Po skończeniu tego podeszłą do mnie jedna z nauczycielek. Prowadziła ze mną wywiad na temat tego czym się interesuję, oraz pytała o podstawowe informacje dotyczące moich rodziców. Gdy zakończyłam wszystkie powierzone mi zadania momentalnie dostałam kopertę z informacjami o mojej nowej klasie, do której mam dołączyć.

ISK z czym to się je?

Gdy już zakończyłam sprawę dotyczącą wszelkiej maści testów trafiłam do klasy ISK. Jest to skrót od ,,INTERNATIONAL SCHOOL KLAS'' czyli prościej mówiąc jest to klasa dla obcokrajowców. W mojej szkole klasa ta ma 4 poziomy w której występuje literka ,, i '' oznaczająca takich typowo początkujących uczniów. Jest to grupa, w której ma się jedynie lekcje: holenderskiego, matematyki,plastyki,gotowanie oraz sport. Są to takie klasyczne przedmioty ze względu na to żeby się przyzwyczaić. Nauczyciele uczący tych przedmiotów są wyrozumiali, zawsze gotowi pomóc jeśli ktoś nie potrafi czegoś zrozumieć. Po miesiącu zostałam przeniesiona poziom wyżej czyli do klasy z literką ,,m '' . Jest to już grupa, w której poziom jest naprawdę wysoki. Nauczyciele wymagają dużo więcej niż poprzednio. Oczywiście wszystko trzeba mówić jedynie w języku Holenderskim, co czasem jest dość trudne do zrealizowania, tym bardziej,że słownictwo u osób będących miesiąc w szkole jest ubogie. Do poprzednich przedmiotów dochodzą takie jak: Aktorstwo, Styl życia, Zawodo-znactwo, historia, biologia, angielski. Jednak niestety nie ma już gotowania. Co jest jedynym minusem.

Wydaje mi się,że są to takie podstawowe informacje dotyczące szkoły w Holandii. Jeśli coś Was jeszcze zastanawia,zapytajcie w komentarzach a ja odpowiem na nurtujące Was pytania. Postaram się jutro napisać kolejną notkę o szkole, tym bardziej będzie ona dotyczyła uczniów oraz mojej przygody i tego jak się w niej odnalazłam. A ostatni post o tej tematyce to będzie takie porównanie szkoły w Polsce i szkoły w Holandii. Postanowiłam podzielić ten temat na 3 części aby posty nie były zbyt długie.


5 komentarze:

  1. Hm, też chciałabym mieć takie przedmioty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis. Coś zupełnie nowego i przede wszystkim zachęcającego, ponieważ Polska szkoła wygląda zupełnie inaczej i nie wiem czy gorzej, ale Holenderska szkoła chyba przyciąga... Chętnie trafiłabym do takiej szkoły :)

    tysiacmyslidokwadratu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że test na inteligencje jest konieczny do przydzielenia do szkoły.. ciekawe rozwiązanie.. bardziej sprawiedliwe niż tylko na podstawie ocen.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzieś tam jednak podoba mi się to sprawdzanie poziomu. Niby takie to niefajne, ale jak człowiek ma w klasie nie za lotne osoby to zaczyna doceniać ta ideę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadam się, moim zdaniem przydzielanie do klas pod względem wieku jest nietrafionym sposobem, w końcu każdy inaczej się rozwija, ma inne preferencje. W moim przypadku jest tak,że uczęszczam do klasy z osobami w przedziale wiekowym 12-18 lat. Mogłoby się wydawać,że 6 lat to naprawdę wielka przepaść, jednak testy wszystko pokazały.

      Usuń

By.EcnelisBlog. Obsługiwane przez usługę Blogger.
♥ Zaobserwuj mojego bloga, jeśli Ci się spodobał
♥ Podaj w komentarzu link do swojego bloga a go odwiedzę
♥Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy